Ligowa jesień upływa nam na razie na narzekaniach na sędziów. Im więcej zastrzeżeń, tym głośniejsze nawoływania do wprowadzenia zawodowstwa dla panów w czerni - jedynej ponoć recepty na niewłaściwą pracę arbitrów. Owszem, to prawda - ale częściowa. Nie demonizujmy zawodowstwa - gdyby było lekarstwem globalnym, wystarczyłoby wszystkich zmusić do wyrobienia zawodowego prawa jazdy, a problem wypadków na drogach byłby rozwiązany.
Cztery gole napastnika Górnika robią wrażenie. Rekordzistą ekstraklasy jest jednak Ernest Wilimowski, który 21 maja 1939 roku strzelił 10 goli dla Ruchu Chorzów w wygranym 12:1 spotkaniu z Union Touring Łódź.
Ikona lekkoatletyki przyznała się do wieloletniego dopingu i skończyła karierę w niesławie. - Zhańbiłam siebie i mój kraj. Zawiodłam wasze zaufanie, macie prawo być na mnie źli - mówiła w piątek, płacząc na schodach nowojorskiego sądu
Pomocnik Wisły Kraków czekał na powołanie aż 16 miesięcy. W meczach z Kazachstanem i Węgrami może zagrać aż pięciu piłkarzy nowego lidera Orange Ekstraklasy